Mówisz mi, że jesteś zły
Nie strasz mnie, nie wierzę Ci
Chcesz dziś sam daleko iść
W Tobie też i anioł śpi
Zapisz myśli na patykach i
I potem wszystkie spal!
To Twój czas
I nie uwierzysz jak
Ważny jest dla
Dla niego i mnie
To nie przypadek, wiem
Że jesteś tutaj, więc
Nie zmarnuj nic
Z tego co masz, z tego co masz
Musisz też
Wymagać gdy
Nawet nie wymaga nikt
Handlarz złudzeń czai się
By znów oszukać Cię
To Twój czas
I nie uwierzysz jak
Ważny jest dla
Dla niego i mnie
Dla niego i mnie
I tylko to co masz
I Tylko co się śni
A teraz siądź bo wiesz już jak
Ze swoim życiem porozmawiać
Po cichu, pomału, najpiękniej...
Tylko zamknę oczy, zrobię jak chcesz, strach
Udaję cały czas
Tak niezwykle rzadko chce mi się śmiać, strach
Jeżeli to coś da
Fantastyczny pomysł na życie mam, strach
Ty dobrą radę masz
Sugerujesz "nie", chcę zrobić "tak", strach
Przez wielką dziurę w drzwiach
Publikuję wszystko, zobacz to ja, strach
Po cichu wpadam w złość
Już nie mogę dłużej patrzeć i stać, strach, strach
I znowu szukam słów,
By wykrzyczeć wszystko "nie lubię was", strach