Jeszcze noc się wokół tli, a już wiem, że dzień jest zły
Zdjęcia gwiazd, w gazecie chleb
I jak zwykle moja twarz byle jaki wygląd ma
A na włosach jakiś spray
Palę w piecu, ciepło jest, moje wiersze - trochę wstyd
Gdzieś na ścianie dyplom mam - trzecie miejsce w skoku w dal
Znowu na nic przydam się, lepiej chyba pójdę spać
Nie oglądaj moich zdjęć
Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
Ty pilnuj moich snów i przychodź kiedy chcesz
Te chwile z moich dni do jednej dłoni zbierz
I nie pocieszaj mnie i tak tu będę stał
Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
Znowu nowy dzień, zobacz
Każdy tutaj wciąż ciągle liczy
Gdzie nie spojrzysz, patrz
Dzieci stoją cały czas na ulicy
Znowu nowy dzień
Znów znajomy mówi głos, znów to samo
Czemu właśnie ja?
Czemu właśnie przyszło mi w takim kraju?
Gdybym jeszcze umiał się śmiać
To bym chciał umrzeć tu ze śmiechu i to nie raz
Nawet chciałbym uciec stąd
Tylko dokąd, dokąd tu uciekać?
Znowu nowy dzień
W telewizji mówi ktoś, że ustawa
Moje życie to moje życie
Weź to stąd, moja sprawa
Uwierz, gdybym tylko miał broń
Byłbyś pierwszy kogo bym odwiedził z nią
A ty myślisz, że nie mogę nic
Zawsze mogę do gardła skoczyć ci
Gdybym jeszcze umiał się śmiać
To bym chciał umrzeć tu ze śmiechu i to nie raz
Nawet chciałbym uciec stąd
Tylko dokąd, dokąd tu uciekać?
Uwierz, gdybym tylko miał broń
Byłbyś pierwszy kogo bym odwiedził z nią
A ty myślisz, że nie mogę nic
Zawsze mogę
Patrzę na siebie i widzę te ściany
I czuje te drzwi
Czym jest ta ściana
A czym przejście przez drzwi
Mam w głowie od dawna plan
Zmierzenia się z sobą - i tak cały czas
Nie patrząc już w przeszłość by
Dalej iść
Wszystko co mam, wszystko co chce
I to co wiem, a czego nie
W tym wszystkim ja
Na nowo odnajduje się
Powoli zaczyna się wszystko układać
Zaczynam rozumiem - to życie jest dla nas
Podróżą w głąb siebie i próba sił
Choć często niepewnie
A czasem tak trudno
Wciąż warto próbować
Nigdy nie jest za późno
Wykrzyczeć do życia, że ciągle widać mnie!
Wszystko co mam, wszystko co chce
I to co wiem, a czego nie
W tym wszystkim ja
Na nowo odnajduje się
Wszystko co mam, wszystko co chce
I to co wiem, a czego nie
Zostawiam to, co trzyma mnie
Zostawiam to, nie boje się
Tylko po to, by być bliżej Ciebie
Wszystko po to, by być jeszcze bliżej siebie