I, solid ice 

Stroke your hand, my touch is cold
I, before your eyes
Tell you lies, day in, day out
Somehow, you
Seem to know me well
Every mask I wear
You forgive me all
That I bear the blame for

I, one of you
Cunning smiles flash on my face
I, love playing games
Otherwise, I'd miss my chance
You, seem to know me well
Every mask I wear
You forgive me all
That I bear the blame for

You, the best of all the girls
So let the poems rest
No longer I'm afraid
That I bear the blame, now

You, seem to know me well
Every mask I wear
You forgive me all
That I bear the blame for

You, oh, you're the best of all
Your long black overcoat
Rain falling down
On and on...








W moim domu mieszka ktoś 

Niepotrzebny nikomu
Gdzieś z daleka, nie wiem skąd
Inność rodzi złość

W moim domu mieszka ktoś kogo
Każdy chce dotknąć
Tak niewielu rozumie, gdy on
Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skąd jesteś
I jak się nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam

W moim domu mieszkał ktoś
Kto przynosił szczęście
Został sam, więc wziąłem go
Szczęścia było więcej

Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skąd jesteś
I jak się nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam

Ucieka tam, gdzie to nieważne
Jakiego koloru są nasze twarze
Gdzie możesz kochać kogo zechcesz
Jak mocno chcesz