W Nowym Jorku deszcz, a w Londynie śmiech
Mam to gdzieÅ›, mam to gdzieÅ›, mam to gdzieÅ›
Mam to gdzieÅ›, gdy nie ma ciÄ™
Ja z tych wszystkich miejsc nie przywiozłem zdjęć
I gdziekolwiek bym był, to chcę już wracać dziś
Mam to gdzieÅ›, mam to gdzieÅ›, mam to gdzieÅ›
Mam to gdzieÅ›, gdy nie ma ciÄ™
Czuję tak jakbym spał i gubił się, rozpuszczał we mgle
Tak nic nie bawi mnie, już osiągam ten dziwny stan
Wiesz, przypomniałem sobie, że znów tu jestem sam
Nie ma was
W moim domu mieszka ktoÅ›
Niepotrzebny nikomu
GdzieÅ› z daleka, nie wiem skÄ…d
Inność rodzi złość
W moim domu mieszka ktoÅ› kogo
Każdy chce dotknąć
Tak niewielu rozumie, gdy on
Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skÄ…d jesteÅ›
I jak siÄ™ nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam
W moim domu mieszkał ktoś
Kto przynosił szczęście
Został sam, więc wziąłem go
Szczęścia było więcej
Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skÄ…d jesteÅ›
I jak siÄ™ nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam
Ucieka tam, gdzie to nieważne
Jakiego koloru sÄ… nasze twarze
Gdzie możesz kochać kogo zechcesz
Jak mocno chcesz