Pójdziemy ze sobą powoli obok 

Do końca wszystkiego żeby zacząć na nowo
Bez słowa i snu w zachwycie nocą
A bliskość rozproszy nasz strach przed ciemnością

Będziemy tam nago biegali po łąkach
Okryją nas drzewa gdy zajdą wszystkie słońca
I czujÄ…c CiÄ™ obok opowiem o wszystkim
Jak często się boje i czuje się nikim

Twoje łzy miażdżą mi serce
I upadam i wzbijam siÄ™
Ciągle chce więcej

Po drugiej stronie
Na pustej drodze
Tańczy mój czas
W strugach deszczu dni tona
Dotykam z TobÄ… dna

Po drugiej stronie
Na pustej drodze
Czy to ty??
Ktoś głaszcze mnie po włosach
Nie mówiąc prawie nic

Pójdziemy ze sobą powoli obok
Do końca wszystkiego żeby zacząć na nowo
W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
W spokoju przy sobie i źródłach czasu

Twoje łzy miażdżą mi serce
I usycham i kwitnÄ™
I ciągle chce więcej

Po drugiej stronie
Na pustej drodze
Tańczy mój czas
W strugach deszczu dni tona
Dotykam z TobÄ… dna

Po drugiej stronie
Na pustej drodze
Czy to ty??
Ktoś głaszcze mnie po włosach
Nie mówiąc prawie nic








Odwraca wzrok, zamyka drzwi 

Powoli skądś napływa wstyd
Zamyka drzwi, a ty już wiesz
Że będzie myśleć przez cały dzień

Ach, jaki to był celny strzał,
Tych kilka słów, tak prosto w twarz

Znowu musiało tak być
Jakbyś bez tego nie był sobą

Zamyka drzwi, za późno jest
By zrobić ten, ten jeden gest

Ach, jaki to był celny strzał
Tych kilka słów, tak prosto w twarz

Jak to się mogło znów stać
W pustym pokoju tkwisz sam
Zupełnie sam
Znów wszystko poszło nie tak

Znowu musiało tak być
Jakbyś bez tego nie był sobą (x7)