W moim domu mieszka ktoÅ› 

Niepotrzebny nikomu
GdzieÅ› z daleka, nie wiem skÄ…d
Inność rodzi złość

W moim domu mieszka ktoÅ› kogo
Każdy chce dotknąć
Tak niewielu rozumie, gdy on
Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skÄ…d jesteÅ›
I jak siÄ™ nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam

W moim domu mieszkał ktoś
Kto przynosił szczęście
Został sam, więc wziąłem go
Szczęścia było więcej

Ucieka tam, gdzie nikt nie pyta
O to skÄ…d jesteÅ›
I jak siÄ™ nazywasz
Gdzie każdy z nas
Może poczuć się taki sam

Ucieka tam, gdzie to nieważne
Jakiego koloru sÄ… nasze twarze
Gdzie możesz kochać kogo zechcesz
Jak mocno chcesz








Odwraca wzrok, zamyka drzwi 

Powoli skądś napływa wstyd
Zamyka drzwi, a ty już wiesz
Że będzie myśleć przez cały dzień

Ach, jaki to był celny strzał,
Tych kilka słów, tak prosto w twarz

Znowu musiało tak być
Jakbyś bez tego nie był sobą

Zamyka drzwi, za późno jest
By zrobić ten, ten jeden gest

Ach, jaki to był celny strzał
Tych kilka słów, tak prosto w twarz

Jak to się mogło znów stać
W pustym pokoju tkwisz sam
Zupełnie sam
Znów wszystko poszło nie tak

Znowu musiało tak być
Jakbyś bez tego nie był sobą (x7)